Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

tło
reklama
Jak kredytobiorca może uwolnić się  od  przygniatających  go długów?
kalendarz 25/01 2017

Jak kredytobiorca może uwolnić się od przygniatających go długów?

Prawo i Finanse

Na temat „znikających długów” i o nietypowych metodach prowadzenia walki z bankami rozmawiamy z ekspertem Panem Krzysztofem Oppenheim, prowadzącym Kancelarię Usług Finansowych, autorem  popularnego bloga „Poradnik dla Zadłużonych”.

HomeTrendy: Na stronie Pana Kancelarii figuruje motto „Jak uwolnić się od długów?”  Czy to jest w ogóle możliwe?

Krzysztof Oppenheim: Ależ oczywiście! Tylko trzeba w to uwierzyć. I wybrać optymalny sposób działania, dostosowany do sytuacji dłużnika. To jest właśnie dziedzina, w której się specjalizujemy.

HT: Rozumiem, że ma Pan na myśli przede wszystkim upadłość konsumencką, w której specjalizuje się Pana Kancelaria?

Krzysztof Oppenheim: Upadłość konsumencka jest świetnym rozwiązaniem dla osoby, która posiada niezabezpieczone pożyczki i kredyty. Nazywam to „puste długi”. Jeśli jest ich zbyt wiele i zadłużony nie jest w stanie ich spłacać       z osiąganych dochodów – wtedy najlepszym rozwiązaniem jest złożenie wniosku  o upadłość. Zakładam tu dodatkowo, że osoba ta nie posiada majątku, a przede wszystkim – nieruchomości.

HT: A ja myślałem, że to rozwiązanie przede wszystkim dla frankowiczów, którzy mają dużo wyższy kredyt od wartości ich mieszkania.

Krzysztof Oppenheim: Absolutnie – NIE! Niedawno opracowaliśmy kilka metod działania właśnie dla tej grupy. Okazuje się, że jeśli mądrze walczymy z bankiem, który jest kredytodawcą: możemy wygrać bardzo dużo! Prowadzimy już kilkadziesiąt takich spraw, zgłaszają się do nas frankowicze z całej Polski.

HT: Trochę czytałem na ten temat w Pana „Poradniku dla Zadłużonych”, to bardzo wciągająca lektura. Proszę co nieco opowiedzieć naszym Czytelnikom o niekonwencjonalnych metodach, które Pan stosuje w takich sytuacjach.

Krzysztof Oppenheim: Zacznę od tego, że przy znaczącej nadwyżce kwoty kredytu nad wartością mieszkania, pod względem ekonomicznym spłata zobowiązania nie ma sensu. Jeśli na przykład kredyt po przeliczeniu franków na złote przekracza 500 000, a za mieszkanie przy sprzedaży dostaniemy góra 300 000 zł, to splata kredytu oznacza, że kupujemy to mieszkanie od banku za 500 000 zł i na dodatek płacimy odsetki. Przecież to absurd!

HT: No, niby tak. To co Pan wtedy zaleca?

Krzysztof Oppenheim: Jak najszybciej zaprzestać spłatę kredytu! Szkoda kasy. Oczywiście to początek działania: musimy sobie po prostu uświadomić, jakim bezsensem jest kontynuacja spłaty.

HT: I co dalej? Przecież bank nas zlicytuje?

Krzysztof Oppenheim: Hola, hola!  Najpierw musi wypowiedzieć umowę i złożyć do sądu pozew o zapłatę. Od zaprzestania spłaty do pozwu minie nie mniej niż pół roku, zwykle będzie to pewnie coś koło 12 miesięcy. Jest to czas, kiedy musimy wykonać kilka bardzo ważnych działań, aby utrudnić bankowi wygraną w sądzie.

HT: Pamiętamy opis tej metody z Pana Poradnika. Tą metodę działania nazywa Pan wymownie „Techniką Rambo”.  Co się wtedy dzieje?

Krzysztof Oppenheim: Przy takiej obronie – a dodam, że w tej dziedzinie pracuję z najlepszymi w Polsce specjalistami – bank wyłoży się na co drugiej sprawie. Najciekawsze jest to, że jak zrobi poważny błąd w procedurze, to dług znika!

HT: Jak to znika? Przecież są to setki tysięcy złotych!

Krzysztof Oppenheim: W sądzie kwota ma mniejsze znaczenie. Albo bank odpowiednio  udowodni istnienie długu, albo nie.  Jeśli zrobi to nieskutecznie to sędzia musi oddalić pozew. I pozamiatane. Nie ma długu. Ma Pan czyste mieszkanie bez hipoteki. Oczywiście nie mogę zdradzać tu zawodowych tajników. Powiem tylko, że absolutnie nie do udowodnienia jest tzw. wartość przedmiotu sporu. Banki w pozwie muszą wpisać kwotę kredytu w krajowej walucie, a jak wiadomo – indeksacja nie jest zgodna z prawem bankowym. Wszak mamy  tu stosowną opinię Rzecznika Finansowego oraz UOKiK-u. W sądzie nie możemy sobie wpisać wymagalnej kwoty od dłużnika „na oko”. Bank musi przekonać sędziego, że faktycznie kredytobiorca tyle jest winien z tytułu umowy kredytu.

HT: Brzmi to bardzo ciekawie, ale jak kredytobiorca sprawę przegra? To chyba jest wtedy w tragicznej sytuacji?

Krzysztof Oppenheim: A skąd! Siedzi sobie jak Lord Cox w swoim mieszkanku, albo je wynajmuje. Czyli czerpie korzyści przez długi czas – bo przy przegranej sprawie, można  ją potem ciągnąć nawet przez pięć lat – a nie płaci na poczet kredytu ani złotówki. Nazywam tę sytuację jako korzystanie z „darmowych obiadków”.

HT: No ale kiedyś w końcu się sprawa zakończy i przyjdzie komornik. Przecież tego nie da się wtedy uniknąć.

Krzysztof Oppenheim: Można w międzyczasie zrobić sporo zabezpieczeń, aby również komornik miał bardzo pod górkę. Nie mogę jednak zdradzać  naszego know-how. Proszę pamiętać, że w każdym przypadku można iść w kierunku upadłości konsumenckiej. Jeśli ją uzyskamy, sąd ze sprzedaży mieszkania wypłaci nam sporo kasy: ostatnio nasi klienci dostali ponad 50 tys. złotych. Pomimo faktu, że ich mieszkanie było o 400 tys. mniej warte niż długi, które posiadali.

HT: Podobają mi się takie sztuczki. Ale w ten sposób strasznie naraża się Pan bankom.

Krzysztof Oppenheim: Ktoś musi powiedzieć NIE, na to co się dzieje w naszym kraju. Banki, szczególnie te zagraniczne, zachowują się jak barbarzyńca wobec podbitego narodu. Są w Polsce niemal zupełnie ponad prawem, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za swoje działania i zaniechania. Przykładem tego są właśnie kredyty frankowe, ale nie zapominajmy tu np. o opcjach walutowych, czy też wypowiadaniu kredytów klientom, którzy dali na zabezpieczenie atrakcyjną nieruchomość i na tę chciwy bankowiec ma chrapkę. Takich przypadków „z życia wziętych” znam sporo.

HT: Jak często Pana klienci podejmują taką walkę z bankiem? Jak Pan powiedział – przecież nie wszystkie wojny można wygrać?

Krzysztof Oppenheim: Zgadza się. Dużo łatwiej zdecydować się na działania w opisany sposób, jeśli kredytobiorca stracił możliwość obsługi zobowiązania. Wtedy albo walczy – i Ja podaję mu ramię – albo się poddaje. I czeka go wtedy bardzo marny los. Ze słabym przeciwnikiem, który  nie umie się bronić bankowy oprawca poradzi sobie łatwiutko. Kiedy ja staję na drodze, wraz z moim  zespołem ekspertów: to my występujemy w tym pojedynku w roli zdecydowanych faworytów!

HT: Ładnie zabrzmiało. Ile procentowo takich walk Pan przegra?

Krzysztof Oppenheim: Piekielnie nie lubię przegrywać, a szczególnie wtedy kiedy walczę w słusznej sprawie. Staram się więc tak przed wszystkim zabezpieczyć moich klientów, aby nawet w przypadku przegranej i tak byli mocno do przodu: w stosunku do wybrania opcji, kiedy walki nie podejmują i czekają biernie aż bank-dyci ich spacyfikują.

HT: Bardzo dziękujemy za rozmowę. I życzymy Panu samych wspaniałych zwycięstw w pojedynkach z bankami!

Zobacz podobne artykuły:

Jak się legalnie pozbyć komornika? Oto kilka sposobów
kalendarz 08/01 2024

Jak się legalnie pozbyć komornika? Oto kilka sposobów

Prawo i Finanse

2024.01.08

Rozmawiamy z ekspertem od finansów i od antywindykacji - Panem Krzysztofem Oppenheimem, właścicielem Kancelarii Doradztwa Finansowego, który opowiada jak można legalnie obronić się przed skuteczną egzekucją komorniczą....
Czy odmrożenie kredytów wystarczy, by ruszyła sprzedaż mieszkań?
kalendarz 30/12 2022

Czy odmrożenie kredytów wystarczy, by ruszyła sprzedaż mieszkań?

Prawo i Finanse

2022.12.30

Czy wyhamowanie podwyżek stóp procentowych i zniesienie rekomendacji KNF, która drastycznie obniża zdolność kredytową, sprawiłoby zdaniem deweloperów, że klienci wrócą do biur sprzedaży? Czy odblokowanie dostępu do finansowan...
Komornik nie taki straszny, jak go malują
kalendarz 05/07 2022

Komornik nie taki straszny, jak go malują

Prawo i Finanse

2022.07.05

O tym jak sobie radzić, kiedy nie starcza „do pierwszego” i jak się ochronić przed egzekucją komorniczą, rozmawiamy z ekspertem od finansów i od antywindykacji - Krzysztofem Oppenheimem, właścicielem Kancelarii Doradztwa Fina...
Najnowsze artykuły:
Czy warto postawić na drewniane wyposażenie ogrodowe?

Czy warto postawić na drewniane wyposażenie ogrodowe?

Wyposażenie / Meble

2024.06.20

Od wiosny oraz latem często rozpoczynamy prace związane z przestrzenią wokół domu.
Polski rynek po 5 miesiącach – gdzie jesteśmy?

Polski rynek po 5 miesiącach – gdzie jesteśmy?

Nieruchomości / Inwestycje

2024.06.19

Zbliżamy się do półmetka 2024. Zanim powstaną oficjalne półroczne podsumowania sytuacji na rynku inwestycyjnym, Avison Young przedstawia bieżące wyniki.
Jak dużym wsparciem przy zakupie mieszkań okaże się kredyt Na Start?

Jak dużym wsparciem przy zakupie mieszkań okaże się kredyt Na Start?

Nieruchomości / Mieszkanie

2024.06.12

Nie znamy jeszcze ostatecznych zasad i terminu wejścia nowego programu dopłat do kredytów na zakup pierwszego mieszkania, ale zakładany limit dochodu beneficjentów oraz cen kupowanych nieruchomości dużej grupie potencjalnych ...