Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

tło
reklama
Czy Polski Ład wykończy przedsiębiorców? Jak się bronić? 
kalendarz 16/12 2021

Czy Polski Ład wykończy przedsiębiorców? Jak się bronić? 

Prawo i Finanse

O trudnym losie polskich przedsiębiorców oraz o sposobach radzenia sobie z problemami, które mogą spotkać na swojej drodze, rozmawiamy z ekspertem od finansów i od antywindykacji - Krzysztofem Oppenheimem, właścicielem Kancelarii Doradztwa Finansowego.

HomeTrendy - Prowadzenie biznesu podczas pandemii okazało się megatrudnym zadaniem. A gwoździem do trumny dla wielu przedsiębiorców może okazać się Polski Ład. Takie opinie dość często spotykamy, czy nie są one nieco przesadzone? 

Krzysztof Oppenheim - Przedsiębiorcy w Polsce zawsze mieli pod górkę, może to jeszcze scheda po komunie, kiedy to własną działalność państwo tępiło  wszystkimi metodami. Przecież jak ktoś coś kupił tanio, aby sprzedać drożej – nazywany był od razu „spekulantem” i mógł trafić za ten niecny czyn do więzienia. A co do sytuacji od początku pandemii: najpierw ciężki lockdown, który jak się okazało nic nie dał. Potem ciągłe ograniczenia, obostrzenia, oraz w niektórych branżach – lockdown numer 2 i numer 3. Od stycznia wchodzi w życie Polski Ład, który potężnie uderza właśnie w firmy z sektora MŚP, ale chyba najmocniej w osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, oraz w spółki cywilne i jawne.

H.T.  – To co: zamykamy biznes i szukamy pracy na etacie? 

Krzysztof Oppenheim – Niech Pan sobie nie żartuje. Dla byłych przedsiębiorców rynek pracy jest zamknięty, chyba, że chodzi o zupełnie podrzędne stanowisko. Z drugiej strony: z czegoś żyć trzeba, więc zamknięcie firmy nic nie da. Trzeba po prostu przygotować się do czekających nas zmian. W tym wypadku bierność może bardzo dużo kosztować, nawet doprowadzić przedsiębiorcę i jego rodzinę do bankructwa. Im szybciej zaczniemy działać, tym lepiej.

H.T. – Jak zatem takie przygotowania mają wyglądać? 

Krzysztof Oppenheim – Na początek potrzebny jest dobry podatkowiec, abyśmy mogli poznać wymiar strat, które nas czekają od stycznia. Być może dla części przedsiębiorców zmiany nie okażą się takie dotkliwe. Zajmijmy się tą drugą grupą, na pewno liczną. Mowa o tych firmach, którym Polski Ład dowali potężnie i mogą się na rynku nie utrzymać.

H.T. – Co w tej sytuacji można zrobić, aby obronić się przed wpadnięciem w problemy finansowe?

Krzysztof Oppenheim – Pomocą na pewno będą tu znane i sprawdzone techniki antywindykacyjne. Dwie najważniejsze rady dla osób prowadzących biznes, to: oddzielaj majątek od działalności operacyjnej oraz zarejestruj firmę w dużej aglomeracji miejskiej. Najlepiej w Warszawie.

H.T. – To może po kolei. „Oddzielaj majątek od działalności operacyjnej” – o co w tym działaniu chodzi?

Krzysztof Oppenheim – To proste jak drut. Jeśli Polski Ład, kolejny lockdown, albo inna plaga wywali nam firmę powietrze, to niewiele stracimy wyłącznie w sytuacji, kiedy ta firma nie ma żadnego majątku. Przykład: jeśli podmiot ten posiada nieruchomość i wpadnie w potężne długi, to wierzyciele dobiorą się do nieruchomości. I ta pójdzie na spłatę długów. Ale jeśli firma jest klasyczną wydmuszką, czyli zero majątku na stanie, wtedy długi nie są już takie straszne. W sytuacji, kiedy jakiś cios powali taki podmiot, to po prostu otwieramy nową, czystą spółkę, a starej wyprawiamy pogrzeb. Bardzo skromny…

HT – Rozumiem, czyli umarła firma, niech żyje firma! Ale muszę Pana o coś zapytać:  co zrobić, jeśli firma posiada majątek i to wcale niemały? Czy nie jest za późno na działanie?

Krzysztof Oppenheim – Jak to co: „wyjąć” cały majątek z tej firmy! A jeśli będzie to trudne, lub bardzo kosztowne, wtedy radzę od stycznia 2022 otworzyć nową firmę - może to być prosta spółka z o.o. - i przerzucić na ten podmiot całą działalność. Potem: obecnie działającą firmę, czyli tę z majątkiem – wyciszyć. Oczywiście temat ten nie zawsze będzie łatwy w realizacji, do tego właśnie potrzebny jest fachowiec od antywindykacji. W naszej rozmowie przedstawiam więc to rozwiązanie tylko hasłowo. Cel jest ewidentny. Chodzi też o to, aby – jeśli to możliwe – zabezpieczyć majątek w opisany sposób, zanim powstaną określone zobowiązania, których być może przedsiębiorca nie „uniesie”. 

HT – A Pana porada numer 2: „zarejestruj firmę w dużej aglomeracji miejskiej”. Przedsiębiorca z Przemyśla ma rejestrować firmę w Warszawie? W jakim celu? Przecież może to być niewygodne?

Krzysztof Oppenheim – Oj, widzę, że nie ma Pan wielkich doświadczeń w prowadzeniu własnego biznesu… To podpowiem: o czym marzy każdy przedsiębiorca? Żeby być anonimowym dla wszystkich instytucji i urzędów. W szczególności dla Urzędu Skarbowego i ZUS-u. Dlatego absolutnie najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie firmy z główną siedzibą w Warszawie. Wtedy jest naprawdę minimalna szansa, aby dany urząd się takim podmiotem zainteresował. Mowa oczywiście o sytuacji, kiedy nie robi się ciężkich przekrętów, a jedynie prowadzi działalność, aby coś tam zarobić, nie oszukując Urzędu Skarbowego na każdym kroku – szczególnie na podatku VAT.

HT – Panie Krzysztofie, więc weźmy pod uwagę właśnie np. przedsiębiorcę z Przemyśla, który prowadzi firmę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, dorobił się już przyzwoitego majątku – i co teraz ma zrobić? Jeśli dobrze Pana zrozumiałem, to zamknąć lub wyciszyć obecną firmę,  założyć szybko spółkę z o.o. – najlepiej z siedzibą w Warszawie. Takie działania Pan rekomenduje?

Krzysztof Oppenheim – Zgadza się. Ale, jak się Pan pewnie domyśla, nie są to jedyne metody działania, aby chronić się przed Polskim Ładem, czy też innymi „niespodziankami”, które mogą nas w przyszłości spotkać. Bardzo źle wygląda m.in. zagrożenie ze strony pracowników: mogą oni donieść na pracodawcę, że płaci im pod stołem. Wtedy przedsiębiorca wpada w potężne problemy. Obawiam się, że może to być częsty przypadek. To także „wynalazek” z Polskiego Ładu.

HT – Zgadza się, też o tym czytałem. Czy tu można się jakoś wybronić przed podobnymi zarzutami?

Krzysztof Oppenheim – Dziś tego nie wiemy. Bo przecież pracownik wcale nie musi mówić prawdy. Jak to ma sprawdzić „nasz” aparat skarbowy? Wyobraźmy sobie np. sytuację, kiedy mamy w firmie leseranta, zwalniamy go z pracy, a ten po złości donosi na pracodawcę, że dostawał część kasy pod stołem, co nie jest prawdą. Takich sytuacji może być naprawdę mnóstwo. Jako przedsiębiorca również i to musimy brać pod uwagę.

HT – No, ale przecież temu nie można zapobiec! Może się mylę?

Krzysztof Oppenheim – Zapobiec – nie. Ale możemy ograniczyć ryzyko wystąpienia takiej sytuacji. Czyli przede wszystkim: być fair wobec swojego zespołu. Jeśli szef jest „ludzkim panem”, to i pracownik mniej chętnie będzie na niego donosił do różnych „władz”. Ale jeśli szef wobec pracowników zachowuje się jak zwykły cham, poniża wybrane osoby, „drze mordę” o byle co, często niesłusznie, oszukuje na premiach, czy w inny sposób – to nie dziwmy się, że może to skończyć się stosownym donosem. Oczywiście może być też tak, że pracownik okaże się kanalią i złoży donos – niekoniecznie prawdziwy – na swojego pracodawcę. Wtedy bardzo pomocne mogą się okazać działania opisane wcześniej. Nawet jak firmę trzeba będzie „położyć”, to przecież upadek podmiotu-wydmuszki nie zaboli zbyt mocno przedsiębiorcy.

HT – To, o czym rozmawiamy, można potraktować jako rady uniwersalne, które sprawdzą się niemal w każdych okolicznościach. Ale przecież mamy jeszcze stronę podatkową, liczne nowe obciążenia, jakie się pojawią od stycznia przy prowadzeniu firmy. Czy takimi sprawami także się Pan zajmuje?

Krzysztof Oppenheim – Jak trafia do mnie przedsiębiorca z prośbą o poprowadzenie jego sprawy, zawsze do tematu podchodzę kompleksowo. Kwestia obciążeń podatkowych plus innych danin publiczno-prawnych to nie moja specjalizacja, ale mam w Kancelarii także speców od doradztwa podatkowego. Czyli jeśli dany klient oczekuje ode mnie także takiej pomocy, mogę takową zapewnić.

HT – Taką też opinię słyszałem od zaprzyjaźnionych przedsiębiorców, tj.,  że od Nowego Roku trudno będzie się obejść bez fachowego doradcy podatkowego. Co jeszcze, w Pana opinii, może okazać się niezbędne, aby Polski Ład naszej firmy nie wykończył?

Krzysztof Oppenheim – Wszystko wskazuje na to, że równie ważnym tematem dla osób prowadzących własny biznes, będzie stała pomoc fachowca od antywindykacji. W szczególności, że spora część przedsiębiorców już mocno odczuła skutki pandemicznych ograniczeń i restrykcji i także obecnie boryka się z problemami finansowymi. 

HT – Czyli w Pana opinii obroną przed Polskim Ładem może okazać się dla przedsiębiorcy podjęcie współpracy z dwoma specjalistami: od podatków i od antywindykacji? 

Krzysztof Oppenheim – Tak sądzę i to mocno rekomenduję. Ale można także samemu studiować ustawę wprowadzającą Polski Ład, która ma 140 stron. I nie szukać pomocy osób trzecich. Na tej samej zasadzie można samemu leczyć sobie zęby. Każdy przedsiębiorca musi sam taką decyzję podjąć, ja tylko przedstawiam zagrożenia i niektóre rozwiązania.

HT – Bardzo dziękuję za rozmowę. Mimo wszystko liczę, że może nie będzie tak źle i przedsiębiorcy nie będą musieli zamykać swoich biznesów. W każdym razie, tego życzy wszystkim polskim firmom redakcja HomeTrendy.

-----------------------------------------------------------------------------------

Krzysztof OPPENHEIM: ekspert finansowy od kredytów hipotecznych, restrukturyzacji i konsolidacji zobowiązań, związany z bankowością od 1993 r.  Specjalizuje się także m.in. w upadłości konsumenckiej, rozwiązywaniu problemów kredytów „frankowych”, oraz w pomocy kredytobiorcom (w tym także przedsiębiorcom) przy ich sporach z bankami. Od kilku lat prowadzi Kancelarię Doradztwa Finansowego ze specjalizacją – antywindykacja.
 


Tagi:
Krzysztof Oppenheim, Krzysztof Oppenheim Boża Krówka

Zobacz podobne artykuły:

Komornik nie taki straszny, jak go malują
kalendarz 05/07 2022

Komornik nie taki straszny, jak go malują

Prawo i Finanse

2022.07.05

O tym jak sobie radzić, kiedy nie starcza „do pierwszego” i jak się ochronić przed egzekucją komorniczą, rozmawiamy z ekspertem od finansów i od antywindykacji - Krzysztofem Oppenheimem, właścicielem Kancelarii Doradztwa Fina...
Sytuacja kredytowa w Polsce
kalendarz 24/05 2022

Sytuacja kredytowa w Polsce

Prawo i Finanse

2022.05.24

Sytuacja w Polsce nie napawa optymizmem w kwestii kredytów hipotecznych.
Zadłużeni  po uszy po pandemii: jak żyć?
kalendarz 28/05 2021

Zadłużeni  po uszy po pandemii: jak żyć?

Prawo i Finanse

2021.05.28

O trudnym powrocie do rzeczywistości po zakończeniu lockdownu oraz o sposobach radzenia sobie z problemami finansowymi, rozmawiamy z ekspertem od finansów i od antywindykacji Krzysztofem Oppenheimem, właścicielem Kancelarii D...
Najnowsze artykuły:
Jaką wybrać kolejność prac przy super inwestycji?

Jaką wybrać kolejność prac przy super inwestycji?

Nieruchomości / Dom

2022.11.21

Najpierw ocieplenie, potem wymiana pieca.
Ile mieszkań sprzedali deweloperzy w 3 kwartale br.?

Ile mieszkań sprzedali deweloperzy w 3 kwartale br.?

Nieruchomości / Mieszkanie

2022.11.15

Jakie wyniki odnotowały firmy deweloperskie w trzecim kwartale tego roku? Jak kształtuje się poziom sprzedaży w porównaniu do drugiego kwartału br. i roku 2021? Co wpłynęło na wynik? 
Meblościanki – czyli powrót do łask „brzydkiego kaczątka” PRL-u

Meblościanki – czyli powrót do łask „brzydkiego kaczątka” PRL-u

Wyposażenie / Meble

2022.11.11

Zabudowujące powierzchnię ściany, posiadające wiele półek, szuflad lub szafek oraz umożliwiające wpasowywanie się w każdy metraż, nawet ten niewielki - nie każdy wie, że popularne w latach 60. i 70. meblościanki mają w swej h...

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.